Specyfika pisma i języka egipskiego.
Język egipski należy do zachodniego odłamu języków afroazjatyckich, w którym to nie występuje rozróżnienie między rzeczownikiem, przymiotnikiem i imiesłowem, a czasownikiem w bezokoliczniku. Brak także możliwości odmiany czasowników przez czasy, gdyż występują one tylko w trybie dokonanym i trwającym.
Ponadto jest on językiem spółgłoskowym, opartym na rdzeniach zbudowanych najczęściej z trzech spółgłosek (np. “hdż”-”jaśnieć”), w którym odwoływano się do zasady homofonii, z której wynikało, że z podobieństwa brzmienia słów wynika identyczność lub pokrewieństwo między oznaczającymi je przedmiotami i osobami. Za doskonały przykład wykorzystania homofonii może posłużyć egipski mit o stworzeniu człowieka z łez Ozyrysa. Prawie identyczne brzmienie słów “człowiek” (rjmt) i “łza” (rmt) natchnęły Egipcjan do połączenia ich w historię o stworzeniu ludzkości.
Przez fakt, że nie wiemy jak radzono sobie z kłopotem braku samogłosek, nie jesteśmy w stanie poznać prawdziwego brzmienia egipskich wyrazów. Jak więc obecnie podchodzi się do problemu wokalizacji języka egipskiego? Istnieją trzy główne propozycje poradzenia sobie z tym aspektem. Najbardziej trywialną z nich zaproponował Ernest Budge, według którego należy po prostu dokonać uzupełnienia rdzenia samogłoskami. Twórcą drugiej koncepcji był Jaroslav Cerny, który zaproponował, by do wypełnienia rdzenia używać odpowiadających samogłosek z języka koptyjskiego. Natomiast wedle trzeciej, cieszącej się obecnie największą popularnością, przydechy alef i ain zapisywane są jako “a”, natomiast półsamogłoski “w” oraz “j” przez “u” oraz “i”, a między pozostałe samogłoski wstawia się “e”. Choć jej największym propagatorem stał się brytyjski badacz Alan H. Gardiner, to tak naprawdę jest ona tworem niemieckiej szkoły egiptologii.
Zakłada się, że w piśmie występowało ok. 6000 znaków (żeby sprawnie posługiwać się językiem wystarczała znajomość 200-600). Dzieliły się one na logogramy (znaki pojęciowe nie oddające dźwięku), fonogramy (symbole oddające dźwięk) oraz determinatywy (symbole umieszczane na końcu wyrazu w celu sprecyzowania znaczenia). Interesującą kwestią był zapis, gdyż nie obowiązywały w nim żadnego rodzaju reguły “ortograficzne”, poza tym mógł on biec od prawej do lewej, od lewej do prawej, a także mieć charakter kolumnowy. Jedynym ograniczeniem dla skryby była tak naprawdę tylko jego wyobraźnia.
Pismo egipskie przechodziło pięć głównych faz rozwoju. Jako pierwszą wyróżnia się tzw. język archaiczny, który używany był za czasów I i II dynastii i być może na początku III. Jako język rytuału użyty został w “Tekstach Piramid”. Na okres Starego Państwa przypada rozkwit języka staroegipskiego, służącego głównie do zapisu tekstów religijnych oraz urzędowych. Za czasów X dynastii (I Okres Przejściowy) ze staroegipskiego wyewoluował język klasyczny, którym przestano posługiwać się dopiero w II Okresie, ale teksty spisywano w nim właściwie do czasów Nowego Państwa. W XVII w. p.n.e. w okręgu tebańskim język klasyczny zastąpiony został nowoegipskim, który to do administracji państwowej wprowadził w XIV w. p.n.e. Echnaton. Ostatnim etapem było pojawienie się demotyki, która stanowiła połączenie dolnoegipskiego dialektu nowoegipskiego z językiem libijskim. Była ona stosowana aż do V wieku. Często badacze dodają do tego zestawienia jeszcze język koptyjski, jednak jest to założenie błędne, gdyż stanowi on już osobną jednostkę lingwistyczną. Z biegiem czasu wykształciły się dwa główne style odręcznego zapisu języka egipskiego. Była to kursywa hieroglificzna i hieratyka, do których później dołączyła tzw. dzika hieratyka, którą porównać można do stenografii, gdyż jej zadaniem było przyspieszenie procesu pisania. Została wykorzystana m.in. na Kamieniu z Rosetty.
Obecnie panuje błędny pogląd, iż najprostszym pismem była hieratyka. Nic bardziej mylnego, gdyż z faktu, iż można ją porównać do dzisiejszej stenografii, pełnej znaków, skrótów i literacji, których nauka była o wiele trudniejsza, niż uporządkowanych i przejrzystych hieroglifów, jej przyswojenie nie należało do prostych zadań.
W starożytnym języku egipskim słowo posiadało moc kreatywną, a egipscy pisarze uchodzili za “Panów Tajemnicy”. Tak bardzo wierzono w moc słowa, że znaki niosące za sobą niebezpieczny przekaz, bądź oznaczające złą siłę okaleczano (np. przedstawiano je z wbitymi nożami). Pojedyncze znaki hieroglificzne pełniły także funkcję amuletów i talizmanów, które nosiły w sobie moc tego co oznaczały.

Komentarze
Prześlij komentarz